Wiosna ledwo przyszła, a już boję się lata. Boję się, że najwięksi nadawcy TV zrobią latem to, co robią zwykle - zafundują nam powtórki swoich sztandarowych produkcji, czyli ulubionych seriali dyrektorów poszczególnych anten. A wysoka temperatura powietrza plus megapiguła serialowa przez całe wakacje może, jeżeli nie zabić, to co najmniej doprowadzić do dłuższego omdlenia. W tym roku taki pogodowo-telewizyjny koktajl letni może być wyjątkowo niebezpieczny, bo i seriale pokazywane wiosną miały swój unikatowy rys - w przeważającej (i przerażającej) większości były to, użyję eufemizmu, nie najlepsze produkcje. Wiem, wiem kryzys i trzeba oszczędzać. Ale dlaczego głównie kosztem scenarzystów?
Dla leniwych przygotowałem subiektywny minizestaw nowych seriali, których szczególnie warto unikać latem i potem. W nawiasach, dzięki uprzejmości AGB Nielsen Media Research, podaję wyniki tych produkcji w marcu i kwietniu br. - odpowiednio: średnia liczba widzów; udział w rynku widowni; wpływy z reklam w blokach wokół filmu. Każdą z tych liczb można traktować jako “współczynnik strachu” - im większa, tym większy lęk, że nadawca naprawdę znów pokaże dany serial latem.
A dla bardzo leniwych księgowych podsumujmy w mig: największa widownię miał serial “M jak miłość”, udziały w widowni - “M jak miłość” i “Doręczyciel”, wpływy z reklam - “Pierwsza miłość”. Latem nie słońca, a wytrwałości życzę!
“39 i pół” (TVN 2,3; 16,5; 15) - W pierwszej serii tytuł oznaczał wiek głównego bohatera, w drugiej znacznie podwyższoną temperaturę widza. Historia sympatycznego chwilami Darka Jankowskiego niebezpiecznie szybko prze w stronę “przygód” zblazowanych bohaterów “Teraz albo nigdy”.
“Barwy szczęścia” (TVP2, 4,7; 30; 20) - Bez wątpienia kolejny, po “Złotopolskich”, “M jak miłość” i “Na dobre i na złe”, hit oferty TVP w kategorii “atrakcyjna letnia reemisja”. Latem już lepiej po raz kolejny obejrzeć w DKF-ie “Barwy ochronne” Zanussiego.
“Doręczyciel” (TVP1, 4,6 ;37,2 ;3) - Grafik przygotowujący czołówkę pomylił się - w oryginale tytuł miał brzmieć “Dręczyciel”. Główny bohater serialu, którego gra Artur Barciś uosabia wszystkie wcześniejsze role filmowe Barcisia - jest więc i kaleką ze “Znachora”, i wielką niewiadomą z „Dekalogu” Kieślowskiego, i bohaterem “Miodowych lat” w jednym. Letnia gratka dla miłośników talentu pana Artura.
“Pierwsza miłość” (Polsat, 2,5; 21,3; 29) - W odcinku 901 Karol jest zazdrosny o żonę. Dochodzi do wniosku, że Paweł jest dla niego konkurencją i postanawia się go pozbyć. Anna chce zapomnieć o Bartku. On jednak nie zamierza się łatwo poddawać. Jest gotów o nią walczyć. Kinga jest pewna, że Błażej i Ola znają tożsamość dilera narkotyków. Chce, by wydali go policji. Kto nie zapamiętał - zrobi to latem. Polsat mu w tym pomoże.
“Synowie” (Polsat, 1; 10,2; 1,8) - Sam mam syna, więc o “Synach” trudno mi pisać źle. Wyniki produkcji mówią wszystko, nie ma co kopać leżących. Latem “Synów” pożegnamy. Przed dłuższym wyjazdem do stacji Polsat 2.
“Tancerze” (TVP2, 2,0;14,2;3,3) - Próba przerobienia komercyjnego “Tańca z gwiazdami” na serial fabularny w telewizji utrzymywanej ciągle z abonamentu. Katarzyna Cichopek, jedna z aktorek produkcji, zwierza się w kolejnych wywiadach, że ciągle nie może przyzwyczaić się do peruki blond. Nikt się nie może przyzwyczaić, a latem włosy blond rozjaśniają się na słońcu jeszcze bardziej, więc nam telewidzom będzie jeszcze trudniej.
“Teraz albo nigdy” (TVN, 2,4; 18,1; 10) - Tytuł miał brzmieć “Nigdy w życiu!”, ale niestety, był już zarezerwowany dla innego hitu. Z trzeciego sezonu zapamiętamy, że w czasie przeprowadzki najlepiej pakować się w pudełka z logo firmy Apart. I na koniec najsmutniejsza wiadomość: TVN pracuje już nad czwartą serią tej produkcji.
Napisany przez Piotr Machul 8 maj 2009, 09:38
Brak komentarzy »