Gin w akcji… charytatywnej

Bacardi-Martini dba o wizerunek marki Bombay Sapphire, włączając się w akcje charytatywne. Najnowszym projektem koncernu jest kolekcja unikatowych kryształowych karafek sygnowanych marką ginu. Najpierw będą one eksponowane na pięciu międzynarodowych lotniskach w Londynie, Nowym Jorku, Dubaju, Singapurze i Sydney.

Zyski ze sprzedaży karafek zostaną przekazane organizacji charytatywnej Smile Train, która zajmuje się zbieraniem funduszy na operacje dla dzieci z rozszczepieniem wargi lub podniebienia w krajach rozwijających się.
picture1.jpg W projekcie “Revelation” dla Bombay Sapphire wzięli udział: Garragr, założony w XVIII wieku brytyjski dom jubilerski, francuska huta kryształu Baccarat i projektant Karim Rashid. Każdy z pięciu wysadzanych diamentami i szafirami egzemplarz wyceniono na 200 tys. dolarów.

Za komunikowanie akcji w Poslce odpowiada Pegasus PR. To kolejny przykład akcji PR-owej, która przyczyni się do poprawy życia wielu osób. Dlaczego tym razem nie mieliby pomóc smakosze ginu i miłośnicy blasku diamentu?

Mapa społeczności wg “Le Monde”

serwisy.pngWegdług zestawienia przygotowanego przez francuski dziennik w Ameryce Północnej największą popularnością cieszą się społeczności “made in USA”: MySpace i Facebook trzymają się w pierwszej dwójce, daleko za nimi plasuje się Bebo.

Na starym kontynencie oprócz ww. serwisów amerykańskich w czołówce znalazł się też francuski Skyblog - utworzony przez radio Skyrock jako platforma blogowa podobna do rodzimej blox.pl.

Zapewne jest to Francuzom nie w smak,że Amerykanie mają taki wpływ na ich popkulturę, ale z twardymi danymi trudno walczyć.

Co-branding popularny w każdym segmencie

adidasgodyear.jpg W dzisiejszej “Polsce” o co-brandingu. Może nie szalenie odkrywczo, ale mnożąc przykłady: producent elektroniki Acer z Ferrari, Asus z Lamborghini, Apple z Nike, Adidas z Goodyear itd. Podsumowując: rośnie liczba produktów sygnowanych podwójnym znakiem towarowym. Branża elektroniczna przenika się z motoryzacyjną, oponiarska z obuwniczą, budowlana z odzieżową. I w większości przypadków to się sprawdza!

- Takie połączenia są kierowane do ok. 15- proc. grupy konsumentów - twierdzi Mirosław Boruc, szef Instytutu Marki Polskiej. To spora grupa, biorąc pod uwagę, że część połączeń zachodzi w obszarze zupełnie różnych branż. Choć co-branding Adidasa kojarzonego ze sportowym stylem życia z marką odzieżową Diesel to już ryzykowne połączenie.

Chętnych na nowy telefon na pewno znajdzie Nokia. Najnowszy model 7900 Crystal Prism to pomysł zrealizowany z projektantką mody Frederique Daubal. Mamy więc kolejny przykład połączenia technologii z designem i markami kreatorów mody. Wcześniej m.in. LG stworzył telefon we współpracy z Pradą. Wszystko to w myśl, że luksusowa marka jest rekomendacją dla produktu. Co-branding to w sumie mądry wynalazek.

Kawa (i PC) na wynos

kubek.jpg

Yuno PC to najnowszy projekt Jasona Farsai, studenta California State University w Long Beach. Jest to połączenie kubka samochodowego i komputera z dotykowym ekranem. Pijąc kawę możemy sprawdzić pogodę, otworzyć skrzynkę mailową, zerknąć na wyniki giełdowe. Gadżet, ale zjawiskowy.

Poszukiwana 40+ ( i słusznie)

Dotychczas wydawało się, że programy aktywizacji zawodowej sobie, a pracodawcy sobie. Tymczasem gratulacje należą się Getin Bankowi, który zamierza wprowadzić program „40+”.

W tym roku bank planuje otwarcie 50 nowych oddziałów. Spory odsetek nowych pracowników mają stanowić kobiety po czterdziestce, które wychowały dzieci i chcą wrócić do pracy. W ten sposób bank pozyska pracowników z ustabilizowaną sytuacją rodzinną, którym zależy na stałej i stabilnej pracy.

Ktoś wreszcie zauważył, że również w tej grupie wiekowej drzemie potencjał.

Zniknie “luksemburski podatek”?

Niewykluczone, że wkrótce podrożeje w Europie ściąganie danych z internetu. A to za sprawą propozycji zmian w zasadach naliczania podatku VAT od tych usług. Unijni ministrowie finansów zatwierdzili propozycje zmian, by wyeliminować nierówności podatkowe.

Dotychczasowe zasady sprawiły, że gracze z branży otwierali siedziby w Luksemburgu, gdzie podatek VAT wynosi 15 proc. i jest najniższy w całej Unii. W ten sposób ceny usług obniżyli m.in. Amazon, AOL, Apple, Ebay, PayPal oraz Skype.

Po reformie nabywca zapłaci stawkę VAT obowiązującą w kraju zamieszkania, nie zaś w kraju, w którym dokonuje zakupu. Celem zmian jest eliminowanie nierówności podatkowych na terenie Unii, a w efekcie będzie to pewnie budowanie potęgi europejskiego piractwa w internecie.

Tani chwyt tanich linii

Reklama tanich linii lotniczych Ryanair po raz kolejny wzbudza kontrowersje. Był już layout wykorzystujący wizerunek premiera Kaczyńskiego i posłanki Szczypińskiej, ostatnio głośno było we Francji, gdzie przewoźnik zapłacił 60 tys. euro po zamieszczeniu w materiałach promocyjnych zdjęcia prezydenta Sarkozy’ego z nową żoną Carlą Bruni.

ryanair.jpgWczoraj w polskiej prasie pojawiła się z kolei reklama promująca walentynkowy voucher Ryanaira z sercem, z którego spoziera facjata uśmiechniętego Donalda Tuska z posępnym prezydentem Kaczyńskim. Do tego niewyszukane hasło “Idealny prezent dla tego, kogo kochasz”. Zabawne? Umiarkowanie. Może jedynie budzące ciepłe skojarzenia z kampanią społeczną przeciwko homofobii “Niech nas zobaczą”.

Komisarz straszy europejskich operatorów komórkowych

180px-mobile_phone_evolution.pngPodczas trwającej w Barcelonie imprezy branżowej Mobile World Congress, unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, Viviane Reding, postawiła operatorom telefonii komórkowych ultimatum:

albo operatorzy sami obniżą opłaty za wysyłanie SMS-ów i danych za granicą, albo zrobi to za nich Komisja Europejska. Operatorzy mają czas do 1 lipca br.

Polska jest jednym z tych krajów, w których opłaty są zdecydowanie za wysokie. W całej Unii ściąganie danych w roamingu jest 4-6 razy droższe niż w kraju, a wysłanie SMS-a może nas kosztować do 25 razy więcej niż w kraju, co nie jest porównywalne do kosztów, jakie ponoszą operatorzy.

Czego możemy się spodziewać? Zdaniem komisarz Reading operatorzy najpóźniej latem powinni za ściąganie danych za granicą wprowadzić taką samą cenę, co w kraju z dodatkowa jednokrotną opłatą. Jak czytamy w dzisiejszej “GW”, brytyjski Vodafone, holenderski KPN oraz 3 i Play już zapowiedziały obniżki - zarówno dla klientów, jak i w rozliczeniach między sobą. Może jest szansa, że kolejni operatorzy sami zmienią stawki, bez presji unijnych przepisów.

Regulamin bloga