Wszystko już było…
![]()
Nie tak dawno na łamach magazynu “Media & Marketing Polska” dałam upust swojemu rozczarowaniu poziomem ocen jurorskich w Cannes - po raz kolejny nagradzali pracę identyczną do tej, którą już nagrodzili dwa lata wcześniej (chodziło o kampanię polskiej Saatchi & Saatchi pt. ‘Wolność słowa na Białorusi” i o tegoroczną kampanię DDB DM9 Jaymesyfu z Filipin, obie wykorzystywały motyw zaklejania taśmą ust, ale także niejako „spętania” przy słupie) i nikt tego nie zauważył.
Tymczasem, jak się okazało, można sięgnąć jeszcze głębiej i poszukać pracy, która być może była inspiracją dla Saatchi & Saatchi. Otóż jeszcze wcześniej, bo w 2002 roku, agencja Ogilvy and Mather RS-T/M Cape Town South Africa, przygotowała dla World Wildlife Fund South Africa kampanię niepokojąco zbliżoną, jeśli chodzi o pomysł „spętania” postaci przy słupie, choć wtedy dotyczyło to zwierząt.
No, cóż, to raz jeszcze potwierdza tezę, że lista symboli jest ograniczona i w praktyce… wszystko już było.
