Takie rzeczy tylko w Erze?
Jadąc dziś do pracy słuchałam radia i szczerze zachwyciła mnie reklama Ery. Trochę pod włos biorąca, gdyż koncept kreatywny opiera się na opowiadaniu przez kilka osób bodajże, “gdzie najbardziej lubią”. Postaci wymieniają, gdzie najbardziej lubią, przekrój miejsc jest zaskakujący, w końcu pada odpowiedź którejś z pań, że najbardziej lubi w… solarium.
Czekamy więc na moment kulminacyjny reklamówki i dowiadujemy się, że chodzi o rozmowy przez telefon. Może się czepiam, ale wyobraziłam sobie opalającą się w solarium kobietę, która… rozmawia przez komórkę. Czy to przypadkiem nie szkodzi??? Przysięgam, dla mnie to absolutna nowość.
Aż chce się rzec - takie rzeczy to tylko w Erze!

no tak-takie rzeczy to tylko w erze - brak zasięgu hehe