Banki bez rebrandingu
Wiele działających w Polsce banków deklaruje, że rzeczywiście kryzys przyszedł i dlatego rezygnują z kosztownego rebrandingu. Na czele tego chóru jest Pekao SA i BZ WBK. Pekao nie będzie więc, przynajmniej na razie UniCredit Pekao, a BZ WBK nie stanie się AIB Bankiem.
Notabene - AIB Bank ma kłopoty wizerunkowe w Irlandii - dość jednoznacznie kojarzy się z kłopotami finansowymi - więc bardziej prawdopodobne, że Irlandczycy sięgną po polskie logo. Gdzie te czasy, gdy Pierwszy Polsko-Amerykański Bank przepoczwarzał się w Fortis Bank, a LG Petrobank w Nordea Bank Polska? Teraz tylko niewielki Bank Współpracy Europejskiej będzie Meritum Bankiem.
Oszczędności brandingowe banków to zła wiadomość dla agencji reklamowych. Pamiętamy czasy, gdy na “rebrandingu” banków można było nieźle zarobić. Jeszcze nie tak dawno wystarczyło dorysować pomarańczowe kółko do logotypu PKO BP, albo odstawić na bok podstawowe zasady nowoczesnej grafiki i podretuszować logo Kredyt Banku i klient agencji był zadowolony.
Kryzysowy zdrowy rozsądek dziś podpowiada bankowcom, że nie warto zmieniać barw i nazw. W czasie spowolnienia lepiej kojarzyć się jako polska instytuacja. Bo polskie finanse też dotknął kryzys, ale ponoć ciągle łagodniejszy niż na rynkach zagranicznych inwestorów naszych instytucji finansowych.

Dyskusja - Zostaw komentarz