Kocham reklamę Simplusa!

Ostatnio głównym celem moich telewizyjnych polowań jest ustrzelenie spotu Simplusa a la Inni. Od długiego czasu nie zdarzyło mi się zobaczyć w TV (i żeby nie było - czasami oglądam TV) tak zabawnej, błyskotliwej i finalnie “rozwalającej” reklamy. Wszystko tu jest w odpowiednich proporcjach, gruntownie przemyślane, nie za długie, świetnie “podpięte” pod Innych, idealnie konwencję filmu wykorzystujące. A na koniec mojej laurki napiszę, że pomysł z nagraniem spotu w języku angielskim i dołożenie polskiego lektora jest rewelacyjny.

To tyle. Kolejne poparcie tezy - w którą wielu twórców reklamy chyba zwątpiło (wnoszę z jakości niektórych konceptów kreatywnych) - że można. Można zabawnie, pomysłowo, nie “na odwal się” i z iskrą bożą. Tak, żeby aż chciało się reklamę obejrzeć kolejny i kolejny raz.

Oczywiście, wierząc w moralizatorsko-prospołeczne zapędy części naszego społeczeństwa, na które zawsze można liczyć - czekam z niecierpliwością na pierwsze skargi do Rady Reklamy. Bo jak by nie patrzeć chodzi tu o kopanie grobu!



dodajdo.com

Dyskusja - Zostaw komentarz