Wiele hałasu o nic?

W dzisiejszej “Rz” znajduję artykuł o sieci kawiarni Starbucks, z którego wynika, że AmRest “może mieć problemy z dotrzymaniem terminu otwarcia pierwszej kawiarni”. W Polsce, rzecz jasna.

Rzecznik prasowy holdingu naturalnie zaprzecza, jakoby planowane jeszcze na ten rok otwarcie Starbucks w Warszawie lub we Wrocławiu miało nie dojść do skutku. Wychodzi na to, że wszystkiemu winni urzędnicy wydający zezwolenia w żółwim tempie, co przedłuża prace nad zakupionym przez AmRest na Nowym Świecie w Warszawie lokalem.

Nie pomnę, kiedy AmRest ogłosił, że niebawem wprowadzi do Polski sieć Starbucks, ale było to już jakiś czas temu. Zresztą, nie w tym rzecz, bo bardziej chyba w niezrozumiałym “biciu piany”, z którym mamy do czynienia od początku ogłoszenia tych planów. I co? I nic. Starbucks jak nie było, tak nie ma… i nie wiedzieć czemu przeczucie podpowiada mi, że długo jeszcze nie będzie. Nie przeszkadza to AmRestowi w ciągłym i nieustannym “trąbieniu” o Starbucks, jakby dysponował setkami lokali na terenie całej Polski.



dodajdo.com

Dyskusja - Zostaw komentarz