Olimpijskie koła fortuny

Na olimpiadę w Pekinie poleci 258 polskich sportowców. Na ich udział Polski Komitet Olimpijski dostał w tym roku od sponsorów około 20 mln zł. Jak to w sporcie bywa, są zwycięzcy i przegrani, tym razem rywalizacja odbywa się w sferze materialnej.

Jak wszyscy wiedzą, piłkarze polskiej reprezentacji zawiedli nas na całej linii. Jednak ich popularność jest o wiele większa niż ich zdolności, dlatego zarobili na Euro 2008 niebagatelne sumy. Ebi, który na koncie nie miał żadnej strzelonej bramki, dostał 3 mln zł - po milionie od Samsunga, Pepsi i Pumy.
Trener Leo za kontrakt z BZ WBK otrzymał około 1,5 mln zł i do tego co miesiąc PZPN wynagradza go kwotą 70 tys. zł. Polakom nie pogratulujemy sukcesu na mistrzostwach, ale chylimy czoła przed ich zdolnościami marketingowymi.

Mateusz Kusznierewicz za kontrakt z Erą otrzymuje rocznie 1,5 mln zł. Polska reprezentacja siatkarzy dostaje od Plus GSM co roku ok. 4 mln zł. Szczypiorniści, których jeszcze sobie cenię, dostali na przygotowania olimpijskie 1 mln zł od Ery. Tylko się cieszyć!

Marta Pihan jest jedyną polską gimnastyczką sportową na igrzyskach. Mieszka w lokalu, który jest przyklejony do sali treningowej szczecińskiego klubu Kusy. Co miesiąc dostaje od Polskiego Związku Gimnastycznego nieco ponad tysiąc złotych. Do Pekinu jedzie bez swojego trenera Jarosława Dudy, który prowadzi ją niemal od dziecka, bo PZG nie ma pieniędzy na jego wyjazd.
Na olimpiadę Pihan jedzie dzięki hojności Urzędu Miasta Szczecina, który przez trzy lata wypłacał jej specjalne stypendium w wysokości 3 tys. zł miesięcznie. Po igrzyskach dofinansowanie się kończy, więc jedynej nadziei Marta będzie szukać wśród sponsorów. Tylko kto wie, czy tacy się znajdą.



dodajdo.com

3 odpowiedzi do “Olimpijskie koła fortuny”

  1. “Jak wszyscy wiedzą, piłkarze polskiej reprezentacji zawiedli nas na całej linii. “….

    … nieee, no po prostu rece opadaja. Zawiedli na całej linii - po raz pierwszy w historii awansowali do mistrzostw europy… do mistrzostw, gdzie nie było Anglików, Duńczyków, Ukraińców, Irlandczyków, Szkotów… i pewnie paru innych reprezentacji, których piłkarze graja w zdecydowanie lepszych klubach, maja silniejsze ligi itd…

    Ale Pan Redaktor musiał napisać wpis. I takie mu się zdanie urodziło. Najlepiej - kopać, bo przegrali…

  2. Nie pisałem o awansie tylko o występie na mistrzostwach. Piłkarze mnie zawiedli, pana może nie, każdy może interpretować ich udział w dowolny sposób. Dziękuję za ktytyczne uwagi, widać że zainteresowanie w okół bloga rośnie co powinno cieszyć.

  3. no jasne, że na Mistrzostwach Europy nas zawiedli. Mecze w ich wykonaniu oglądałem jak Ligę Mistrzów w powtórce..

Dyskusja - Zostaw komentarz