Zień jak Zień, za to ta Wyborowa…
Maciej Zień, czołowy polski projektant i kreator mody, obchodzi 10-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji w warszawskiej Królikarni trwa wystawa retrospektywna “Maciej Zień - Dzisięciolecie”, gdzie pokazano najlepsze, najciekawsze projekty jego sukien, akcesoriów oraz strojów bohaterek musicalu “Chicago”.
Nie o tym jednak chcę pisać, choć pewnie ci, którzy przyglądają się karierze Zienia i śledzą nowinki w modzie, a przede wszystkim lubią atmosferę blichtru i lekkiego snobizmu, powinni zaliczyć tę wystawę. Ci, którzy znajdą się tam jako kompani, niekoniecznie skuszeni twórczością Zienia, mogą spędzić za to czas w pięknych okolicznościach przyrody– czyli niezwykle uroczym parku okalającym Królikarnię.
Piszę ten tekst, aby pochwalić przede wszystkim Wyborową, która była sponsorem wieczoru otwierającego wystawę. Wódka jak wódka, ale jak podana. Genialni barmani serwowali cudowne letnie drinki. Przy okazji dowiedziałam sie, że Wyborowa święci triumfy na świecie. Jest np. pierwszą wódką zagraniczną w Włoszech. Ma dobrą sprzedaż nie tylko w Europie - doceniają ją także, co ciekawe, Wenezuelczycy. Wygląda na to, że Wyborowa to już światowa marka. Nie zdziwię się więc, kiedy podczas wakacji w najbardziej odległym zakątku globu w maleńkiej mieścince, w lokalnej knajpce barman poda mi właśnie… Wyborową.

Dyskusja - Zostaw komentarz