Masowa histeria, czyli nie jednemu psu burek
Masowa histeria, rzec by się chciało.
W niedzielę do mediów dotarła sensacyjna wiadomość o zatrzymaniu Ani Dąbrowskiej przez policję. Piosenkarki Ani Dąbrowskiej. Za posiadanie narkotyków. W poniedziałek trąbiły o zdarzeniu wszyscy, a TVN24 umieścił sensację nawet na czerwonym pasku…
Jeśli piosenkarka, to oczywiście ta, wbrew zasadzie, że nie jednemu psu burek. Przecież takie zbiegi okoliczności się nie zdarzają, więc po co informację w ogóle sprawdzać (czy tak właśnie było?).
Potem okazuje się, że faktycznie piosenkarka, i faktycznie Ania Dąbrowska, lecz niestety nie ta. Bo… nie jednemu psu burek.
Jak wytłumaczyć tę karygodną pomyłkę? Zawsze można zrzucić na rzecznika łódzkiej policji…

Dyskusja - Zostaw komentarz