Maxigra przeskoczyła Viagrę
Produkowany przez Polpharmę lek receptowy Maxigra - odpowiednik amerykańskiej Viagry - w ciągu niespełna roku stała się najlepiej sprzedającym się lekiem na potencję, a ściślej na dysfunkcję erekcyjną (w skrócie ED), w naszym kraju. Polpharma ze swoim specyfikiem zajęła ponad połowę rynku leków na ED. Wartość całego segmentu przekracza 40 mln zł (sprzedaż w skali roku).
Przyczyn sukcesu jest kilka - najważniejsza to konkurencyjna cena polskiego medykamentu. Tabletka Maxigry kosztuje mniej niż 25 zł, a lek z konkurencyjnym logo Viagry, Cialisu czy Levitry około 40 zł. Rośnie też liczba mężczyzn, którzy mają problemy z potencją. Warto przypomnieć też kampanię reklamową “MAX I GRAżyna”, która dość długo chodziła w telewizji, bo Główny Inspektor Farmaceutyczny jej nie zauważył, a leki receptowe nie mogą być powszechnie reklamowane. Teraz Polpharma stara się podobno wprowadzić Maxigrę na listę leków refundowanych. Wniosek w tej sprawie już trafił do Ministerstwa Zdrowia. Decyzja ma zapaść jeszcze w tym roku. Gdyby tak się stało, marka pobije szybko swój własny rekord.
Przypomnijmy też, że do Polpharmy wchodzi właśnie Gedeon Richter, czego efektem będzie zbudowanie dużej, znaczącej nie tylko w regionie Europy Centralnej, firmy. Duży partner to również potencjalnie większy budżet marketingowy. Można więc spodziewać się aktywności komunikacyjnej wokół Maxigry, choć zapewne również “nie wprost”. A jeszcze nie tak dawno eksperci z rynku farmaceutycznego wróżyli, że frywolna nazwa leku Maxigra, kojarząca się z, delikatnie mówiąc, swobodnym spędzaniem wolnego czasu, zupełnie położy produkt.

no widocznie oni ciągle coś kombinują bo widziałem ich filmy wirusowe, niby niepozorne ale pewnie mają jakiś tam oddźwięk, a inspektor farmaceutyczny tego również nie zauważył